POŻAR DOMU – SPRAWA Z UBEZPIECZYCIELEM. CZY ZAWSZE BŁĘDY KONSTRUKCYJNE STAWIAJĄ NAS NA PRZEGRANEJ POZYCJI?

Chciałbym podzielić się z Państwem historią dotyczącą niedawno zakończonej przeze mnie sprawy. Jak wskazuje tytuł, nie dotyczy ona prawa medycznego, o którym możecie Państwo czytać na blogu, ale jest ściśle związana z dziedziną, którą również zajmuję się na co dzień. Chodzi o sprawy ubezpieczeń majątkowych i procesów przeciwko ubezpieczycielom.

Obecnie standardem jest, że każdy właściciel zabudowanej nieruchomości ubezpiecza swój dom na wypadek pożaru, zalania i innych wypadków losowych, czy też zniszczeń związanych z akcją ratowniczą. W umowie ubezpieczenia, ubezpieczyciel zobowiązuje się spełnić na rzecz ubezpieczonego określone świadczenia, za które ubezpieczony jest zobowiązany płacić składkę. Kiedy okazuje się, że płacona przez nas składka, wpływała na konto ubezpieczyciela regularnie, a co za tym idzie, w pełni wywiązywaliśmy się z obowiązku zawartego w umowie, ubezpieczyciel przestaje wywiązywać się z zapisów umowy np. w przypadku wystąpienia pożaru. Czemu się tak dzieje? Otóż ubezpieczyciel za pomocą umowy, którą podpisaliśmy oraz znajdujących się w niej postanowień, wyłącza spoczywającą na nim odpowiedzialność, a więc używa katalogu zdarzeń zawartego w Ogólnych Warunkach Umowy, w przypadku których nie możemy się domagać pokrycia straty od ubezpieczyciela.

Czytaj dalej POŻAR DOMU – SPRAWA Z UBEZPIECZYCIELEM. CZY ZAWSZE BŁĘDY KONSTRUKCYJNE STAWIAJĄ NAS NA PRZEGRANEJ POZYCJI?