Odpowiedzialność karna za brak zgody pacjenta na zabieg

Dzielę się z Państwem jednym z moich najnowszych artykułów opublikowanych na łamach Pulsu Medycyny. Oryginalna wersja dostępna pod linkiem: https://pulsmedycyny.pl/odpowiedzialnosc-karna-za-brak-zgody-pacjenta-na-zabieg-952441

Autor bloga

Co grozi lekarzowi za wykonanie operacji bez pisemnej zgody pacjenta albo za zmianę zakresu zabiegu lub metody leczenia w trakcie operacji – wyjaśnia radca prawny.

Czytaj dalej Odpowiedzialność karna za brak zgody pacjenta na zabieg

ZGODA (NIE)ŚWIADOMA

Pierwszy wpis na blogu dotyczyć będzie najnowszego „medycznego” wyroku Sądu Najwyższego.  Właściwie, mając na uwadze ile trwają procesy sądowe w Polsce, można powiedzieć  orzeczenie to jest niczym świeża bułeczka – datowane na  10 stycznia 2019 r. (sygnatura akt II CSK 293/18). Już jest oczywiście szeroko komentowane w internecie i prasie jako szczególnie istotne. Oczywiście, wyrok ten to waga ciężka wśród orzeczeń, choćby z samego faktu, że wydał go najważniejszy sąd w Polsce.

Nie zanudzając Państwa prawniczą nomenklaturą, sprowadzę sprawę do konkretów. Sąd Najwyższy potwierdził wynikające z przepisów prawo pacjenta do świadczeń zdrowotnych  udzielanych z należytą starannością i zgodnych z aktualną wiedzą medyczną, a także do pełnej, prawdziwe informacji i stanie zdrowia. Konsekwencją powyższego jest uprawnienie pacjenta do wyrażenia zgody na udzielenie świadczeń zdrowotnych
w sposób świadomy, w pełni „poinformowany”.

Za sam fakt naruszenia wymagań dotyczących zgody na zabieg pacjentowi należy się zadośćuczynienie. W przypadku, którego dotyczyła opisywana sprawa pacjent otrzymał 50.000, 00 zł takiego świadczenia. Oczywiście za uszkodzenie ciała w związku z zabiegiem otrzymał kwotę znacznie wyższą, bo kilkaset tysięcy złotych.

Co przedmiotowe orzeczenie mówi w praktyce? Otóż nie każdy wypełniony formularz zgody, nawet nazwany „formularzem świadomej zgody (…)” będzie spełniał warunki określone w prawie medycznym. Często zdarza się, że pacjent podpisuje formularze, jednakże tak naprawdę nie wie co go czeka lub może czekać. Szpitale często nie zabezpieczają się pod tym kątem, a problem wychodzi po szczegółowej analizie dokumentacji medycznej. Taka analiza pozwala wyciągnąć wstępny wniosek czy doszło do naruszenia prawa i czy pacjentowi przysługują roszczenia. Dotyczy to także podmiotów leczniczych, które po otrzymaniu np. wezwania do zapłaty mogą zlecić szczegółowe przeanalizowanie ryzyka i wysokości ewentualnych roszczeń.